ProduktyModułyDokumentacjaKalkulatoryCennikBlogO nas EN Zaloguj Zobacz demo

DORA krok po kroku. Od czego zacząć i czego nie odpuścić.

DORA obowiązuje od stycznia 2025, a połowa firm dalej traktuje ją jak trzy arkusze i nadzieję. No to po kolei, co realnie trzeba zrobić.

No to bez owijania. DORA, czyli rozporządzenie 2022/2554, obowiązuje sektor finansowy od 17 stycznia 2025. Nie dyrektywa do transpozycji, tylko rozporządzenie… działa wprost. A mimo to u wielu firm temat dalej wygląda jak skansen: osobny plik na dostawców, osobny na umowy, osobny na incydenty.

TL;DR

  • DORA = jedno rozporządzenie, pięć filarów, obowiązuje wprost od 17.01.2025
  • Zacznij od rejestru dostawców ICT i klasyfikacji funkcji krytycznych
  • Spójność RTO/RPO między umową a BIA to miejsce, gdzie najczęściej jest dziura
  • Rejestr do organu nadzoru (KNF) musi być gotowy do wysłania, nie do sklejenia na ostatnią chwilę

Kogo dotyczy DORA

Podmioty finansowe w UE: banki, firmy inwestycyjne, instytucje płatnicze i pieniądza elektronicznego, zakłady ubezpieczeń i reasekuracji. Plus, i to jest często przeoczane, kluczowi zewnętrzni dostawcy usług ICT dla tego sektora. Jeśli obsługujesz finansówkę technologią, DORA dotyczy też Ciebie, choćbyś nie był bankiem.

No i osobny przypadek: mała firma IT, której bank przysłał ankietę i aneks z art. 30. DORA obowiązuje bank, ale wymagania spływają na Ciebie przez umowę. Co wtedy odpowiedzieć i jakie dokumenty mieć, opisujemy w tekście Bank przysłał ankietę DORA: co musisz mieć, a gotowy pakiet i próbka są na stronie dla dostawców ICT.

Krok 1: rejestr dostawców ICT i funkcje krytyczne

Tu się zaczyna cała robota. Każdy dostawca, który dotyka funkcji krytycznej, musi być sklasyfikowany. Do tego concentration risk, czyli sytuacja, gdy za dużo funkcji wisi u jednego providera… klasyk z chmurą.

Bez tego rejestru reszta nie ma sensu, bo to z niego wynika, co raportujesz do KNF i gdzie masz pojedynczy punkt awarii.

Krok 2: umowy z RTO i RPO

Każda umowa ICT ma deklarowane RTO i RPO. Każdy proces ma swoje wymagane RTO z analizy wpływu na działalność (BIA). I teraz uwaga… jak RTO w umowie jest dłuższe niż RTO z BIA, masz niespójność, której audytor nie wybaczy.

Pułapka: RTO w umowie ustawione "bo tak było w szablonie", bez sprawdzenia z BIA procesu, który ten dostawca obsługuje. Wygląda dobrze na papierze, sypie się przy pierwszym realnym teście odporności.

Krok 3: zarządzanie incydentami i testy odporności

Klasyfikacja incydentów, ścieżka zgłoszenia, a dla większych podmiotów także TLPT, czyli testy penetracyjne prowadzone scenariuszem zagrożenia. Do tego scenariusze ciągłości: awaria data center, atak, padnięcie dostawcy. Każdy scenariusz ma właściciela, plan i wnioski po teście.

Krok 4: raport do organu nadzoru

Rejestr dostawców idzie do KNF w określonym formacie. To nie jest dokument, który sklejasz w noc przed terminem… to ma być żywy rejestr, z którego eksport robi się jednym ruchem. Każda zmiana u dostawców powinna aktualizować to, co pokazujesz nadzorowi.

Jak to ogarnąć bez trzech arkuszy

Sedno DORA to powiązania: dostawca ; umowa ; proces ; RTO ; incydent. W arkuszach te powiązania trzymasz w głowie i ręcznie synchronizujesz, aż przestajesz. W module DORA te same dane siedzą raz, a niespójność RTO czy zbyt duży concentration risk same wyskakują jako sygnał.

I jeszcze jedno na koniec, bo to motywuje skuteczniej niż checklisty: nadzór może nakładać dotkliwe kary okresowe, a w finansówce dochodzi reputacja. Szczegóły masz w FAQ modułu DORA. Lepiej mieć to pozamiatane zanim zapyta KNF.


Pisał ktoś z zespołu RealSec. Jak chcesz pogadać o tym konkretnie ; napisz do nas.

← Wszystkie notatki